piątek, 16 czerwca 2017

Bez tematu



W życiu każdego człowieka przychodzi taka chwila, że nie ma nic do powiedzenia.
Mam tak i ja. Bardzo długo nie wchodziłam na bloga, bo po prostu mam pustkę w 
głowie. Widocznie muszę dać sobie trochę czasu i "nazbierać myśli". Do tego jeszcze
zepsuł mi się aparat w telefonie i jestem załamana. Nie mogę pstrykać zdjęć, kiedy 
spaceruję z Mastim i teraz "widzę", że wędrówki te są jakieś "biedne". Czasem 
chciałabym coś "ustrzelić" i pstryknąć fotkę a tu aparat nie działa. Mam stary telefon
ale aparat w nim do kitu. Narodziła się myśl żeby zainwestować w aparat fotograficzny
z prawdziwego zdarzenia ale niestety są inne wydatki-ważniejsze. Będę musiała 
dać telefon na gwarancję, może mi naprawią.

Urządziliśmy sobie z mężem nasz balkonik na nowo. Mąż zrobił stół i trzy ławki, bo
zawsze brakowało miejsc do siedzenia kiedy przyszli goście. Teraz jest dość spory stół
i na ławkach więcej miejsca jest do siedzenia.

Uwielbiam tu teraz czytać książki...


sobota, 6 maja 2017

Tajemnicze pajęczyny o wschodzie słońca ;)



Dziś sobota. O 6 rano jak zwykle polazłam na spacerek z piesełem :)
Jeju jak było pięknie i tajemniczo!
Mega mgła, słońce powoli się wyłaniało zza horyzontu i jeszcze te pajęczyny wszędzie!
Wszystkie krzaczki osnute pajęczynami! 
Tak mokro,mgła się skraplała, normalnie pstrykałam fotki i pstrykałam a niektóre z nich 
nawet trochę tajemniczo wyglądają:

Tak sobie przy torach kolejowych ...

piątek, 28 kwietnia 2017

Rogaliki cioci Julki :)




Obok nas w swoim domku mieszka ciocia mojego męża. Kobieta-anioł moim zdaniem.
Dlaczego? Dlatego, że jest osobą spokojną, cierpliwą, życzliwą .Po prostu super babka.
Ostatnio, kiedy ją odwiedziłam poczęstowała mnie swoimi rogalikami i tak mi smakowały
że poprosiłam o przepis. Przepis niezwykle prosty i przez ciocię modyfikowany więc posta-
nowiłam się nim podzielić.

Nie wiem czy takie rogaliki już były w BP ale wstawię, bo są naprawdę pyszne.

Składniki:

1kg.mąki+1 łyżeczka soli
1 i 0,5 kostki kasi
1i 0,5 kostki drożdży+2 łyżki cukru
1 śmietanka ukwaszona 18%  (200ml)
15 łyżek mleka

niedziela, 23 kwietnia 2017

Spacerowo...


Wreszcie zrobiło się trochę cieplej, choć może nie aż tak ale postanowiliśmy z mężem znowu "skoczyć" do lasu. Nie będę się rozpisywać, bo i co tu wiele pisać ot, taki niedzielny leśny spacer.
Po obiedzie zachciało się spać i aby nie zmarnować tego popołudnia pojechaliśmy.
Same zdjęcia teraz będą  więc kto wytrwa temu chwała ...;)

Przyjemnie obserwować jak las jeszcze taki bury, zimowy a już młode drzewka, gałązki i listki "garną" się do słońca :D

💗💗💗


niedziela, 26 marca 2017

Bardzo długo...



Witam!
Bardzo długo już nie pisałam ale po prostu nie miałam czasu. Wiem, że to żadne tłumaczenie ale czasem tak jest i tyle. Jak wiecie od jakiegoś czasu mamy pieska w domu. Minęły już prawie dwa miesiące odkąd jest u nas i skutecznie odciąga mnie od komputera. Może to i lepiej. Trzeba mu poświęcić trochę czasu żeby nauczyć tego i owego i nauczyć naszego "rytmu dnia". Masti uczy się bardzo szybko i taki też jest: szybki! Strasznie dużo w nim energii, co dla mnie z natury powolnej jest dość trudne ale uczymy się siebie i jesteśmy z siebie dumni. Każdy z nas, domowników uczy się czegoś od Mastiego a on uczy się jak nas robić w bambuko...hi,hi,hi :D