wtorek, 11 marca 2014

WIOSNA, WIOSNA I KOLEJNE PAPCIE!

Wczoraj po mieście trochę "latałam" i zauważyłam, że co drugi człowiek niesie jakiegoś kwiatka. Myślę sobie ,że fajnie , ja też kupię sobie jakiegoś kwiatka! w końcu się zrobi weselej w domu :)
Kupiłam dwie prymulki i zaraz w domu jakoś radośniej!
Wyciągnęłam żółciutką wełenkę i udziergałam okrągłą serweteczkę no i od razu "objechałam" doniczki ale żeby nie było za jednolicie użyłam brązowej wełny:

Pierwszy kwiatek jest w brązowej doniczce przewiązany żółtą tasiemką a drugi też brązową wełenką ale zamiast tasiemki wplotłam żółty pasek z wełny. Teraz nie wiem , która doniczka mi się bardziej podoba



Lubię tak sobie po pracy usiąść na mięciutkim tapczanie, wziąć  szydełko i coś tam nim robić ale niestety na razie wychodzą mi proste serwetki i papcie. Niedawno zrobiłam kapciuszki dla pewnego chłopczyka . Znajoma ma 7-miesięcznego synka i poprosiła mnie o takie wełniaki dla Niego a ja nie miałam pomysłu jak tu przyozdobić chłopczykowi paputki, bo przecież nie kokardką i wymyśliłam, że naszyje piłeczki:


Zrobiłam też drugie tej samej wielkości dla dziewczynki :


No, może wyszły troszkę wyższe :)
i
dla teściowej też, bo prosiła i mówiła , że marzną Jej nogi wieczorem:



Zaczęłam tez próbować robić papcie w wersji lżejszej ale jeszcze mi nie bardzo wychodzą tym bardziej, że wełna z której je robiłam pochodziła ze sprutej kamizelki i była troszkę powyciągana, ale kiedy nabiorę wprawy może następne już będą ładniejsze.





Wszystkie kapcie podszywam filcem ale wełna którą przyszywam filc do nich zauważyłam , że sie szybko przeciera (szczególnie u dzieci, które ciągle biegają) więc w sklepie kupiłam białą dratew i teraz nią przyszywam filc do kapci , nawet lepiej się szyje a jest wytrzymalsza. :)
To na dziś tyle chyba, myślę , że teraz trzeba sie wziąć za jakieś ozdoby świąteczne na razie zrobiłam tylko jakiegoś kurczaka ale muszę pomyśleć jeszcze o czymś.
No to pozdrawiam wszystkich razem z moim kurczakiem i życzę miłego wieczorka:)


BUZIAKI :) 


11 komentarzy:

  1. Też nie wiem , które obszycie doniczek ładniejsze :) Nowe papcie fajne, inne i takie zgrabniejsze wyglądają.
    U mnie nowy kurczak już stoi wczoraj skonczyłam ale idzie do mamusi bo znajomej do Niemiec chce wysłać.
    do jutra siostro, na zumbowaniu pogadamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę się założyć, że taki kapeć to w godzinkę Ci wychodzi ;) A tak na serio, to kurczaki będą świetne na Wielkanoc. Ja z myślą o Świętach zamówiłam sobie stojącą kartkę wielkanocną i muszę pomyśleć o pozostałych ozdobach - wychodzę z założenia, że te pomagają stworzyć odpowiedni nastrój. No i jeszcze te kapcie teściowej szczególnie wpadły mi w oko, na pewno będzie zachwycona i rozczulona - moja by była, gdybym poświęciła jej tyle uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejka:)

    Doniczki śliczne, a kapcie super - szczególnie te dla chłopca strasznie mi się spodobały - ta piłeczka świetny pomysł.
    Masz rację czas pomyśleć o ozdobach na święta, ostatnio nie miałam głowy, ale teraz czas się zabrać za przyjemności
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ps. Piękna ta Twoja nowa blogowa sukienka
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gaja masz rację ozdoby a w szczególności te samorobne stwarzają klimat i dziękuję za miłe słowa")
    Nicisole cieszę się że już "masz głowę" i wszystko się układa i Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow ale cudeńka

    wszystko mi się bardzo bardzo podoba :))) i poproszę o więcej zdjęć Twoich pięknych prac buziak

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko, co z serca pochodzi- jest piękne!

    OdpowiedzUsuń