poniedziałek, 24 października 2016

U Pana Boga za pieckiem...


Tatku,odszedłeś ale nie na zawsze.

Nauczyłeś Nas,że trzeba być razem i pomagać sobie nawzajem.
Nauczyłeś mnie, że nie wolno się poddawać chorobie...i "śpiewać"...
ile starczy sił...Ty też śpiewałeś choć choroba atakowała:




Mam nadzieję, że siedzisz sobie teraz u "Pana Boga za pieckiem".
Zawsze było Ci, Tatku zimniej niż innym i pamiętam, że grubo się 
ubierałeś. Teraz już Ci cieplutko i nic Cię już nie boli. Wiele się 
wycierpiałeś w ostatnim czasie...bardzo wiele...
Mam nadzieję, że masz tam gitarę i harmonijkę.
Mam nadzieję, że przygrywasz....
Nigdy nie przestawaj...i czekaj Tam na Nas...


Zawsze będę Ciebie takiego pamiętać 
Dziękuję Ci Tatusiu.

Kocham Cię


12 komentarzy:

  1. Skladam Tobie i rodzinie wyrazy szczerego wspolczucia i zycze duzo sily.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorotko...żadne słowa nie pocieszą...żadne słowa nie przyćmią bólu i tęsknoty...
    Dorotko, po prostu przytulam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Być może nie powinnam na blogu umieszczać takiego wpisu ale to moje "karty życia" i chciałam podzielić się tym jakiego mam wspaniałego tatę...
      i jak dzielnie walczył z chorobą. Gosiu jeszcze raz dziękuję za "przytulasa".

      Usuń
    2. To jest Twój blog, a Tata był dla Ciebie kimś bardzo ważnym. Zrozumiałe, ze i tutaj znalazłaś kawałek dla Niego.
      Warto wspominać dobrych ludzi :*

      Usuń
  3. Dorotko, 12 lat temu po ciężkiej chorobie odszedł mój Kochany Tato, a ja do dziś jednakowo tęsknię...więc Cię rozumiem. Dobrzy ludzie odchodzą najszybciej.Niech wiara w to, że jest Mu tam lepiej, bo na pewno nie cierpi i jest szczęśliwy, doda Ci sił w tej ogromnej tęsknocie. Do serca Cię tulę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Harmonijka już w trumnie, pędzel do malowania obrazów również. Zawsze będzie grał i śpiewał. Nie będzie dnia, żebyśmy o Nim nie myśleli.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Również składam wyrazy szczerego współczucia, bardzo mi przykro, pamiętam, jak pisałaś o swoich Rodzicach... Życzę Tobie i całej Twojej Rodzinie dużo siły w tym ciężkim czasie.

    OdpowiedzUsuń