czwartek, 17 lipca 2014

KRÓTKI ODDECH

Jednego dnia wybraliśmy się z rodzinką na małą wycieczkę. Tak sobie pojechaliśmy odwiedzić ciotkę w miasteczku niedaleko a , że okolica piękna , ładna pogoda , to pasowało i jeszcze do ciotki w odwiedziny nasza mała chrześniaczka przyjechała , więc wskoczylismy do samochodu i dalej w rejzy!

Wizyta była udana, pogadaliśmy i pośmieliśmy się , jak , to w rodzince: wspomnienia , ploteczki itp.

W drodze powrotnej , dookoła same lasy, nie mogliśmy sie nie zatrzymać i nie pospacerować wśród drzew i odpocząć w ciszy;


poniedziałek, 14 lipca 2014

DŻEMOWANIE

No to zabrałam sie za dżemy!
Najpierw z truskawek . Gotowałam i jadłam. Najbardziej
lubię taki jeszcze ciepły dżem z miseczki na świeżą bułeczkę z masełkiem, pycha!



niedziela, 6 lipca 2014

POD CHMURKĄ

No i w końcu udało się gdzieś dorwać lato!
W sobotę spotkaliśmy się z rodziną ze Szczecina u kuzynki na ognisku.
Mieszka Ona z mężem i dziećmi w leśniczówce nieopodal naszego miasteczka.
W lesie gdzie są piękne drzewa , widoczki, które cieszą oko ,płynie rzeczka, stoi
sobie domek i na polance obok miejsce na ognisko, wypoczynek i grę w siatkówkę:)
Nie będę się wiele rozpisywać. Pojechaliśmy tam, spotkaliśmy się z rodzinką, której
dość długo nie widziałam, pogadaliśmy, odpoczęłam niesamowicie! chyba tego mi brakowało.
Cisza tam, nie słychać samochodów za to wszelkie odgłosy lasu i woda płynie leniwie...żyć 
nie umierać! Potrzeba mi tego było!

niedziela, 29 czerwca 2014

POKRZYWA I ZIELSKO...?

Ostatnio chodzi mi po głowie żeby zrobić zupę z pokrzyw.
Znajoma robi od czasu do czasu i bardzo sobie chwali. Jednak Ja jeszcze nie do końca jestem przekonana, wiem też na pewno, że nikt z mojej rodzinki jej nie tknie...więc jakos nie mogę się zabrać za nią.
Poczytałam sobie to i owo o tym właściwie chwaście żeby się zachęcić"


piątek, 20 czerwca 2014

poniedziałek, 16 czerwca 2014

FOLKLOROWANKI - GRECJA

Dzisiaj chciałabym opisać następny wyjazd folklorystyczny do którego to nie mogłam się zabrać.
Wynikało to z tego, że z tego wyjazdu nie miałam żadnych notatek ani żadnej choćby broszurki kupionej
na temat fantastycznych gór w Grecji. Dobrze jednak , że istnieje internet więc co nieco skorzystałam.

Do Grecji wyruszyliśmy w lipcu 1993r. Naszym skromnym ale wspaniałym ukochanym autobusem w 
którym czasami temp. dochodziła do 50 stopni ale nikt się nie skarżył.
Jechaliśmy oczywiście na Międzynarodowy Festiwal Folkloru na który zostaliśmy prędzej zaproszeni.
Podczas przerw na jedzenie czasem robiliśmy dłuższe postoje i urządzaliśmy sobie próby:


poniedziałek, 9 czerwca 2014

GOŁĄBKI DO GĄBKI :)

Nie wiem jak Wy , ale Ja uwielbiam gołąbki :)
Zresztą , lubię kapustę w każdej postaci a ta młoda wiosną
jest po prostu "miodzik"
Większość moich koleżanek robi gołąbki gotowane w sosie
pomidorowym, są dobre ale Ja wolę takie jakie robi 
moja mama , czyli zbrązowione  i upieczone na patelni.

sobota, 24 maja 2014

ROZMARZYŁAM SIĘ... I POSADZIŁAM POMIDORY :)

Cichutko w domu, siedzę sobie przy komputerku , obok 
otwarty balkon...


i tak pięknie ptaszki śpiewają!

niedziela, 18 maja 2014

WIDOK


Dwa dni temu wychodziłam z domu na nockę do pracy i moim oczom
ukazał się taki widok, że zaraz wyciągnęłam telefon i pstryknęłam kilka zdjęć
Tak jakoś się tymi widokami naładowałam, nocka tak szybko minęła, że nawet 
nie wiedziałam kiedy już był koniec pracy :)

czwartek, 8 maja 2014

TAKA TAM SAŁATKA

Wczoraj na szybko jak to się mówi zachciało mi się sałatki a że 
majonez ze świąt został i ananasy, postanowiłam, że nie polecę specjalnie
do sklepu i pomieszam to, co mam.
Napiszę więc co pomieszałam:

1. Paczka makaronu 
 2. Puszka ananasów  
  3. Rodzynki               
4. Majonez              
                 5. Troszkę jogurtu naturalnego  

piątek, 2 maja 2014

ANIOŁECZEK Z SERDUSZKIEM

Dziś bardzo króciutko.
Jutro idę na urodzinki , prezent już siostra dostała wcześniej ale
żeby nie iść tak bez niczego na kaweczkę na szybciutko
z gałganków zrobiłam aniołeczka :)  
Jest malutki , taki do powieszenia , troszkę poczochrany
ale ma serduszko WIELKIE.


wtorek, 29 kwietnia 2014

O CO CHODZI Z TĄ ZŁOŚLIWOŚCIĄ ?

Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem zapytania.
W pracy nie był to najłatwiejszy dzień - bo to wtorek!
Musze też tu wspomnieć , że w pracy (jest nas 8 kobiet) , wtorek uznany jest
za "straszny" dzień. Zawsze coś się nie uda, ktoś kogoś obrazi,coś nie wyjdzie itd....
Zawsze to się wydarzy w ten właśnie dzień.
No ale do rzeczy!

czwartek, 24 kwietnia 2014

MODLITWA O" STOKROTKĘ"

NIEPOZORNY, BIAŁY KWIATEK
W OGRÓDKU MYM ZAGOŚCIŁ.
BIELUTKI, JAK ŚNIEGU PŁATEK,
SKROMNY, PEŁEN RADOŚCI.

sobota, 19 kwietnia 2014

ŚWIĘTA ŚWIĘTA A ŚWIĘCONKA BYŁA?

Jak obyczaj każe, w Wielką Sobotę idziemy z koszyczkiem pełnym świątecznego jedzonka 
do Kościoła.
A jak Wy ?  byliście ze święconką?

Mój koszyczek wyglądał tak:


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

KONIEC Z JAJAMI ;))

Witam po dłuższej przerwie.
Chciałabym przeprosić za to , że tak długo mnie nie było, nic nie pisałam i 
nie zaglądałam na wszystkie blogi ale czasem tak bywa, myślę , że każdy czasem 
musi zrobić przerwę kiedy wypadnie coś ważnego.
W każdym bądź razie obiecuje poprawę i postaram sie wszystko nadrobić :)

A teraz tak:  
Wczoraj z mężem obchodziliśmy swoją 18-stą rocznicę ślubu 
(więc już jesteśmy pełnoletni)

niedziela, 23 marca 2014

POWOLI ŚWIĄTECZNIE :D

Jako, że święta coraz bliżej postanowiłam 
powoli zacząć bawić się jajkami.
Kupiłam dwa styropianowe jajeczka wielkości naturalnego jaja
i zaczęłam czwarzyć :


Pomysł na czapeczkę na jajko pożyczyłam od Dreszki :)

czwartek, 20 marca 2014

LIEBSTER BLOG AWARD


To nominacja, którą otrzymujemy od innego bloggera w ramach uznania za "dobrze wykonana robotę"
Przeważnie nagrodę otrzymują blogi, których liczba obserwatorów nie przekracza 200.

niedziela, 16 marca 2014

KRYZYSÓWKI

Ponury dzień dziś był, za oknem deszcz, czasem nawet grad
i do tego jeszcze silny wiatr  brr, ale deszcz się przyda , bo podobno wody mało w końcu każda pogoda jest "po coś".
Tak stworzony świat :) 
 Z dziećmi zjedliśmy prawie wszystkie żelki ale chciało nam się jeszcze, nikt jednak nie chciał w taką pogodę do sklepu skoczyć a samochód pożyczyliśmy znajomemu więc trzeba się było ratować 
KRYZYSÓWKAMI:
(TO takie cukierki z "szafy" tzn. z tego co znajdziemy)

wtorek, 11 marca 2014

WIOSNA, WIOSNA I KOLEJNE PAPCIE!

Wczoraj po mieście trochę "latałam" i zauważyłam, że co drugi człowiek niesie jakiegoś kwiatka. Myślę sobie ,że fajnie , ja też kupię sobie jakiegoś kwiatka! w końcu się zrobi weselej w domu :)
Kupiłam dwie prymulki i zaraz w domu jakoś radośniej!
Wyciągnęłam żółciutką wełenkę i udziergałam okrągłą serweteczkę no i od razu "objechałam" doniczki ale żeby nie było za jednolicie użyłam brązowej wełny:

Pierwszy kwiatek jest w brązowej doniczce przewiązany żółtą tasiemką a drugi też brązową wełenką ale zamiast tasiemki wplotłam żółty pasek z wełny. Teraz nie wiem , która doniczka mi się bardziej podoba

sobota, 8 marca 2014

DZIEŃ KOBIETEK


KOBITKI KOCHANE
WSZYSTKIE - ODJECHANE!
DZIŚ BEZ MĘŻCZYZN MARUDZENIA
ZAFUNDUJMY SOBIE LENIA
ZRÓBMY DZIEŃ TYLKO DLA SIEBIE
BYŚMY CZUŁY SIĘ JAK W NIEBIE!

WSZYSTKIEGO DOBREGO DLA KAŻDEJ KOBITKI NA ŚWIECIE!!!!   :D